poniedziałek, 9 lutego 2009

Nasza mała modeleczka...

Czasami w zwykły dzień chciałoby się pstryknąć Olince kilka fotek...
Niestety, nasza mała modeleczka niezbyt przepada za błyskiem flesza;

na początku jest cierpliwa...

podczas oglądania bajeczki można ostatecznie "cyknąć" jeszcze jedną fotkę...

ale potem jest już mniej zadowolona...

mamo! no przestań już świecić po oczkach!!!
i na koniec-rozczulacz :) sweet-prawda?

4 komentarze:

  1. Oczywiście zdjątka rewelacja, sama nie wiem, które fajniejsze, bo na każdym z nich Ola jest słodziutka, nawet ta mała jej rączka! Ale tak naprawdę, to zaskakuje mnie Twój talent nie tylko pisarski ale i fotograficzny. Super, już jestem ciekawa następnych zdjęć i kolejnych Twoich wpisów. Buziaki:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. dzięki Babciu :)
    po takich słowach i to z takich ust już wiem, że warto było stworzyc tego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super fotki dodałaś!!!:)))Jak słodziutko Ola ogląda bajeczkę:))Jak w transie;)))

    OdpowiedzUsuń
  4. dzięki Justa :)
    a Ola faktycznie, czasem jak w transie zasiądzie przed TV i trudno Ją odciągnąc ;)

    OdpowiedzUsuń