sobota, 28 lutego 2009

Nocnikowo...

Już od jakiegoś czasu Oleńka korzysta z dobrodziejstw nocniczka :)
Posiedzenie na najwyższym szczeblu jest szczególnie miłe kiedy w między czasie ogląda bajeczkę lub akurat znajduje się w miłym towarzystwie :) tu „nocnikowo” u Babci Ewy.
Dobra nauka nie poszła w las i już postawiony kolejny krok w dorosłość!!! O !
Jabłuszko na nocniczku ;) hmm... smakuje najlepiej ;)

7 komentarzy:

  1. Moja słodka Olinka w mig złapała do czego służy nocniczek:)) No cóż, dorosli czytają gazety a Ola je jabłuszko i w dodatku ślicznie się uśmiecha. Wkrótce chyba kolejny krok w dorosłość, czyli Ola z gazetką na nocniczku:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Lepiej niech Ona tak szybko nie dorasta :) ale urocze, nie powiem.

    OdpowiedzUsuń
  3. to prawda :) chciałabym żeby jak najdłuzej pozostała taką malutką słodką Córeczką mamusi :)

    coś jednak czuję, że z każdym dniem, tygodniem, miesiącem i rokiem bedzie nam dostarczac coraz to wspanialszych wrażeń i dlatego cieszę się, że tak pięknie się rozwija :)

    czy moge zapytac kto anonimowo się wpisał i nie podpisał?? ;>

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna dziewczynka i jaka już samodzielna - brawo!

    OdpowiedzUsuń
  5. no ładnie, kolejny gal anonim ;)
    ja chciałam ułatwic dodawanie wpisów ale błagam, podpisujcie się :) bedzie mi bardzo miło wiedziec kto takie ładne komentarze dodaje :)
    dziękuję za każde miłe słowo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciocia Lech - bynajmniej ten anonimowy z 28 lutego. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. a to miło :) dzięki Asiu za każde miłe słowo :*

    OdpowiedzUsuń