piątek, 29 maja 2009

Cała radość Babci Ewy :)

Już od dawna zbierałam się do tego aby uwiecznić na moim blogu niepowtarzalny uśmiech i radość mojej Mamy gdy przyjeżdża do nas w odwiedziny (oczywiście całą Jej radośc wynikającą z posiadania tak wspaniałej i nietuzinkowej Wnuni :) )

Dziś nadarzyła się ku temu okazja, ale co ja będe pisać to trzeba zobaczyć ...
Nie ma to jak radość Babci Ewy karmiącej ukochaną Wnusię ;))))... ale nie ma się co dziwić- wystarczy spojrzeć na Olcię ;)


środa, 27 maja 2009

Dzień Mamy :)

Wczoraj był dzień mamy...

Już drugi raz miałam to szczęście świętowac tego dnia :)

Ale najpierw zacznę od mojej Mamy ...

Kochana Mamusiu! Jeszcze raz chciałabym Ci życzyc wszystkiego co najwspanialsze bo na to zasługujesz, wszystkiego czego tylko zapragniesz, zamarzysz... uśmiechu na codzień, radości w sercu, miłości tyle by starczyło Ci na każdy nadchodzący dzień... Pamiętaj, ze jesteś najwspanialszą Mamą na świcie i ze bardzo Cię kocham...

a oto Ona-moja piękna Mamusia :*
a teraz o mnie ...

... móc spędzic ten wyjątkowy dzień z własną Córką to spełnione marzenie, to najwspanialsza chwila, to wygrany los na loterii, to coś, czego nie da się opisac :)))
najważniejsze, że każdego dnia możemy cieszyc się sobą i cieszyc z wspólnie spędzonych chwil... moja kochana Córeczko, bardzo Cię kocham!!!

i piękniusie rózyczki od mojej Córeńki :)))

Życzę wszystkim dziewczynom takiego szczęścia jakim jest bycie mamą :) bo to na prawdę najwspanialsze co może nam się przytrafic :)

sobota, 16 maja 2009

Pierwsza wizyta w salonie piękności :)))

Wczoraj Olcia odbyła swoją pierwszą wizytę w salonie piękności :) Wraz z Babcią Ewą pojechałyśmy przekłuć Olinie uszy :) Uznałyśmy, iż uzyskany wiek: 1,5 roku (3 dni temu) to już właściwy moment na taki zabieg upiększający (chociaż co poniektórzy mają inne zdanie).

Olcia wykazała się ogromną odwagą i nawet nie pisnęła, oczywiście po pierwszym "strzale" ze specjalnego pistoleciku pojawił się szok, to jednak pani kosmetyczka zrobiła to na tyle szybko, iż Ola nie zdążyła się zorientować co się stało :))) zdziwienie szybko minęło a potem już tylko chciała przeglądać się w lusterku :))

i tak oto nasza Olina weszła w posiadanie kolczyków :)
no i oczywiście fotka upamiętniająca :)